Witajcie drodzy czytelnicy! Dzielę się historią, która wydarzyła się z jednym pacjentem. Miłego czytania.
„Niedawno pojawiły się trudności, kiedy zdecydowałem się wykonać badanie rezonansu magnetycznego pod kierunkiem neurologa. Pragnę od razu zaznaczyć, że wykonanie badania MRI w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego jest prawnie wymagane. Jednak zdaniem niektórych lekarzy na darmową kolejkę można poczekać rok. Ale tu nie chodzi o mnie. W jaki sposób można znacznie szybciej wykonać badanie MRI?
1. Mam skierowanie
Gdy miałem go w rękach (po wizycie u neurologa), wskoczyłem do recepcji po bilet, bo MRI ma się odbyć bezpłatnie, zgodnie z polityką. Jednak sekretarz stanu zdrowia powiedział coś w rodzaju: „Rejestracja dotyczy tylko płatnego badania! A kierunek nie ma znaczenia! ”
Byłem rozczarowany i postanowiłem dowiedzieć się w firmie ubezpieczeniowej, czy w razie potrzeby zostanie wystawiony kupon na MRI w ramach polisy.
2. Kontaktuję się z ubezpieczeniem
Wyjaśnili mi telefonicznie, że mam prawo przeprowadzić tę procedurę bezpłatnie. Powiedziano mi również, że muszę iść do terapeuty ze skierowaniem, a on mnie połączy.
Trzy dni później (uważam to za niesamowite szczęście), podczas wizyty u terapeuty powiedziałem wszystko, co powiedziała mi firma ubezpieczeniowa. Z jakiegoś powodu lekarz był bardzo niezadowolony, wziął moje skierowanie i nadal ustawia mnie w kolejce, długo kopiąc w komputerze. Poleciałem do domu jak na skrzydłach, myśląc, że wkrótce wezwą mnie i zaproszą na rezonans magnetyczny.
3. Po półtora miesiąca ...
Moje nerwy straciły nerwy i ponownie zadzwoniłem do firmy ubezpieczeniowej, gdzie doradzili mi, abym w mojej klinice dowiedzieć się, ile średnio spodziewali się rezonansu magnetycznego. Szczerze mówiąc, chciałem skorzystać z płatnej procedury, płacąc 12 000 rubli. Mimo to zdecydowałem się zadzwonić do kliniki.
Raz od 10 przeszedłem i byłem oszołomiony stwierdzeniem, że oczekiwanie na MRI może trwać rok. Tak więc, jeśli pacjent ma guz, prawdopodobnie umrze przed swoją koleją.
Ponownie zadzwoniłem do firmy ubezpieczeniowej, opowiedziałem o kolejce trwającej rok, na drugim końcu kolejki odpowiedzieli ze zdziwieniem, że maksymalny czas oczekiwania to jeden miesiąc. Pracownica poprosiła mnie o informacje na temat kliniki i powiedziała, że sama do mnie zadzwoni.
Wnioskujemy:
Kilka dni później dzwoni do mnie nieznany numer. Okazało się, że dzwonił do mnie administrator płatnego szpitala i zaprosił mnie na bezpłatne wykonanie badania MRI. Cuda i nie tylko! Podobno pracownik firmy ubezpieczeniowej zwrócił się do wyższego urzędu i stamtąd „przyleciał” do miejscowej przychodni. I tam od razu znaleźli miejsce przez „swoje”. Chociaż może to być zgadywanie, kto wie.
Chciałbym wierzyć, że moja historia pomoże w obronie prawa do bezpłatnego leczenia i diagnostyki. Oczywiście nie radzę konfliktu, ponieważ może to pogorszyć sytuację. Działaj zgodnie z prawem i kompetentnie - a odniesiesz sukces! ”
Byłbym wdzięczny za „kciuk w górę👍". Dziękuję za uwagę.
P.S. W przypadku wysokiego ciśnienia krwi zaleca się zapoznanie się z szeregiem zasad jego normalizacji (artykuł „Podstawowe zasady nadciśnienia").
Przeczytaj na kanale:
🍽Danie z długich wątróbek: wzmacniamy naczynia krwionośne, rozrzedzamy krew i poprawiamy trawienie